Nauka Jest Fajna

Justyna opowiada nam o tym, dlaczego porzuciła pracę w laboratorium i zaczęła uczyć dzieci. Pasjonatka stworzyła mobilne laboratorium, z którym odwiedza szkoły i przedszkola – Nauka Jest Fajna.

Zapraszamy na stronę Nauka Jest Fajna oraz EduAkcja:
http://www.naukajestfajna.edu.pl
https://www.edu-akcja.edu.pl

Transkrypcja wywiadu dostępna poniżej.

 

Dlaczego wybrałaś pracę z dziećmi i od czego się to zaczęło?

Zawsze marzyłam, żeby pracować z dziećmi. Jestem też najstarsza z rodzeństwa. Dostałam chyba taki naturalny talent, aby zajmować się młodszymi ode mnie. Zawsze chciałam uczyć, już jako dziecko bawiłam się w szkołę. W późniejszych latach pisałam podręczniki i elementarze dla dzieci. Uznałam, że to jest moje przeznaczenie. Uczę tego, co jest moją pasją, czyli edukacji przyrodniczej.

Prowadzisz firmę Nauka Jest Fajna. Odpowiedz nam o tym przedsięwzięciu.

Nauka Jest Fajna, to laboratorium mobilne dla dzieci. Odwiedzamy szkoły i dzieci wykonują same eksperymenty. Prowadzimy warsztaty przyrodniczo – badawcze. Dzieci mogą poczuć się jak naukowcy w laboratorium. Pracujemy na produktach codziennego użytku. Zależy mi na tym, żeby dzieci doświadczyły tego, że nauka jest wszędzie. Używamy mydła, oleju, spinaczy i innych pomocy, które są dostępne w każdym sklepie. Dzieci doświadczają, że nauka to nie tylko to, co dzieje się w dużych laboratoriach, ale również to co nas otacza.

Czego można nauczyć się ze spinaczem?

Ze spinaczem, możemy nauczyć się wiele i zrobić masę eksperymentów, dotyczących np. oporu powietrza, czy napięcia powierzchniowego wody. To kwestia wytrwałości i zdolności manualnych.

Czym Twoje szkolenia różnią się od innych?

Wierzę w to, co głosi nazwa firmy i projektu. Długo się zastanawiałam się, co by to mogło być. Bardzo wierzę w hasło Nauka Jest Fajna. Myślę, że bardzo wiele osób myśli podobnie do mnie. Chcemy pokazać dzieciom, że nauka jest zabawą i możemy rozwijać swoje umiejętności każdego dnia. Co nas wyróżnia? Zastanawiam się czy to dobre określenie. Zarówno ja, jak i cały zespół bardzo lubimy to co robimy. Bardzo to kocham, realizuję swoje marzenia.

Czy w Twojej opinii, w szkołach brakuje kreatywności i praktyki?

Nie chcę tego oceniać. Jednak w trakcie studiów, zdałam sobie sprawę, że to, czego ja byłam uczona jest bardzo trudne. Nie sama treść a forma. Trudno zrozumieć treści z czarno-białych slajdów. Jak trudno mają w takich sytuacjach dzieci? Mają naturalny pęd i chęci, jednak czasami trudno im to zrozumieć. Chcę, aby dzieci w sposób angażujący i empiryczny mogły doświadczyć tego, czego ja na studiach nie mogłam zrozumieć.

W swojej pracy z dziećmi na pewno przytrafiły się Tobie zabawne historie. Czy zapadły Tobie takie w pamięci?

Jedną najbardziej wdzięcznych jest anegdota z kolonii. Po 5 dniach kolonii, kiedy rodzice odbierali dzieci, jeden z rodziców podszedł do nas. Powiedział, “Łucja zażyczyła siebie mikroskop i drożdże. Myślę, że z drożdżami sobie poradzimy, ale ten mikroskop to wyzwanie.” Dla rodzica było to niezłe wyzwanie. Dla dziecka było to cenne i postawiło drożdże na równi z mikroskopem. Ciekawym przykładem jest też obserwowanie jak młodsze dzieci uczą się od starszych. Młodszy uczestnik pisze, stara się i stara. Kiedy pytam “Wow, Ty już potrafisz pisać?”, a dziecko odpowiada, “Tak, podglądam starszych i piszę.”

A czy są takie sytuacje, po których chcesz to wszystko rzucić?

Wiesz, co myślę, że tak jak w każdym zawodzie jest coś, co przychodzi nam z wielką radością a inne rzeczy już nie. Zawsze można poprosić kogoś o pomoc, dlatego da się żyć. Po pozytywnych informacjach zwrotnych od rodziców, dostaję wiele energii i chce mi się działać.

Prężnie się rozwijasz. Gdzie widzisz siebie za 5 lat?

Mam marzenie, żeby wszystkie dzieci robiły eksperymenty. W szkole lub w ramach własnych pasji. Za 5 lat chcę być jedną z osób, która będzie pokazywać dzieciom jak się tym zająć.

Chcesz odwiedzać osobiście szkoły czy nagrywać filmy?

Mam dwa kanały, którymi postanowiłam to wdrożyć. Gdybym codziennie miała być w jednym przedszkolu to zajęłoby mi 60 lat, aby odwiedzić wszystkie przedszkola. To jest nie możliwe. Natomiast bardzo lubię nowoczesny świat, w którym żyjemy. Jednym z moich kanałów, jest kanał na YT. Zapraszam juz teraz na konał Nauka Jest Fajna. Pokazuję tam eksperymenty, które można zrobić w domu. To jest pierwszy kanał. Drugi kanał to kursy on-line dla nauczycieli. Ostatnio przygotowaliśmy projekt, EduAkcja. Projekt w ramach których nauczyciele mogą uczyć się on-line. Każdy ma dostęp do tej samej wiedzy, otwiera to ogromne możliwości. Cieszą mnie informacje od nauczycieli, którzy otworzyli własne kółka z uczniami.

Jakim moettem/przesłaniem chcesz się z nami podzielić na zakończenie?

Kiedy otwierałam Nauka Jest Fajna, miałam hasło “bój się i rób”. Jest wiele rzeczy, które trzeba przełamać. Często się boimy stanąć przed kamerą albo pokazać się na YT. Jeśli wyjdzie to świetnie, jeśli to wiemy, że to nie jest nasza droga. Lepiej spróbować niż nie wiedzieć. To towarzyszy mi, na co dzień.